Odłączenie akumulatora nie zawsze kończy się tylko wyzerowanym zegarem. W części samochodów po przerwie w zasilaniu trzeba ponownie ustawić automatyczne domykanie szyb, zaprogramować stacje radiowe, odblokować radio kodem, przywrócić ustawienia foteli albo poczekać, aż sterownik silnika ponownie nauczy się części parametrów adaptacyjnych. Memory saver OBD ma temu zapobiec: podczas wyjmowania głównego akumulatora podaje niewielkie napięcie 12 V do instalacji samochodu przez złącze diagnostyczne OBD-II.
Brzmi prosto, ale tu łatwo o kosztowny błąd. Podtrzymanie przez OBD nie jest dodatkowym akumulatorem zdolnym normalnie zasilać samochód. To rozwiązanie przeznaczone do utrzymania pamięci sterowników przy bardzo małym poborze prądu. Jeśli w trakcie wymiany otworzą się elektryczne drzwi, zaświeci oświetlenie, uruchomi się dmuchawa albo wybudzi się kilka modułów, prosty memory saver może odłączyć zasilanie, przepalić własny bezpiecznik albo przeciążyć obwód gniazda diagnostycznego.
Co samochód może stracić po odłączeniu akumulatora i co rzeczywiście ratuje memory saver
Zakres danych traconych po odpięciu baterii zależy od konstrukcji auta. W starszych samochodach problem jest zwykle widoczny od razu: radio prosi o kod, zegar pokazuje 00:00, kasują się zaprogramowane stacje i ustawienia komputera pokładowego. W nowszych autach więcej parametrów zapisuje się w pamięci nieulotnej, dlatego samo wyjęcie baterii może przejść niemal niezauważenie.
Najczęściej po utracie zasilania mogą wymagać ponownego ustawienia:
-
zegar i data;
-
zapisane stacje oraz część ustawień audio;
-
funkcja automatycznego podnoszenia i opuszczania szyb;
-
pozycje krańcowe szyberdachu;
-
ustawienia foteli lub lusterek w niektórych modelach;
-
wybrane adaptacje sterownika silnika i przepustnicy;
-
niektóre parametry czujnika kąta skrętu lub układu komfortu.
Nie należy jednak traktować memory savera jako sposobu na zachowanie absolutnie wszystkiego. Niektóre procedury serwisowe wymagają celowego odłączenia napięcia, a część sterowników i tak może przejść procedurę ponownej inicjalizacji po zamontowaniu nowego akumulatora.
Osobna sprawa to BMS, czyli system zarządzania akumulatorem. W samochodach wyposażonych w start-stop wymiana baterii często wymaga rejestracji nowego akumulatora w sterowniku. Dotyczy to między innymi wielu modeli BMW, Audi, Volkswagena, Mercedesa, Forda czy Volvo. Podtrzymanie zasilania nie zastępuje tej operacji. Memory saver może zachować dane podczas fizycznej wymiany, ale po zamontowaniu nowego AGM lub EFB nadal może być konieczne zgłoszenie sterownikowi jego typu, pojemności albo faktu wymiany.
To jeden z częstszych błędów przy pracy we własnym garażu: kierowca kupuje przewód OBD za kilkadziesiąt złotych, zachowuje ustawienia radia i uznaje sprawę za zamkniętą. Tymczasem sterownik nadal pracuje z parametrami starego, zużytego akumulatora.
Jak prawidłowo użyć memory savera OBD i nie stracić zasilania w połowie wymiany
Najtańsze przewody do podtrzymania pamięci kosztują obecnie na polskim rynku około 45–65 zł. Bardziej rozbudowane urządzenia z kontrolą napięcia, zabezpieczeniem przeciążeniowym lub własnym źródłem energii kosztują mniej więcej 150–250 zł i więcej. Sama cena nie mówi jednak wiele. Ważniejsze są zabezpieczenie przewodu oraz maksymalny prąd, jaki urządzenie może bezpiecznie dostarczyć.
W popularnych przewodach spotyka się zabezpieczenia 3 A lub 5 A. Część profesjonalnych instrukcji przyjmuje prostą granicę: jeżeli samochód przy wyłączonym zapłonie pobiera około 4 A lub więcej, zasilanie przez taki memory saver nie powinno być używane.
To niewiele. Dla porównania żarówka 12 V o mocy 21 W pobiera około 1,75 A. Dwie takie żarówki razem przekraczają 3 A. W nowoczesnym samochodzie wybudzenie kilku modułów elektronicznych potrafi więc bardzo szybko wykorzystać cały zapas przewodu.
Dlatego przygotowanie auta odbywa się przed podłączeniem podtrzymania.
Najbezpieczniejsza kolejność wygląda tak:
-
Ustaw samochód w miejscu, w którym nie trzeba będzie go przesuwać podczas pracy.
-
Otwórz maskę i przygotuj dostęp do akumulatora, osłon oraz mocowania baterii.
-
Wyłącz radio, nawiew, światła, ogrzewanie szyb, ładowarki USB i pozostałe odbiorniki.
-
Wyłącz zapłon i wyjmij kluczyk. Przy systemie bezkluczykowym odłóż kluczyk kilka metrów od auta, żeby samochód nie był niepotrzebnie wybudzany.
-
Jeżeli producent memory savera tego wymaga, odczekaj około 20–25 minut, aż moduły komfortu przejdą w tryb uśpienia.
-
Podłącz memory saver do sprawnego zewnętrznego źródła 12 V.
-
Dopiero wtedy włóż wtyczkę do gniazda OBD-II i sprawdź sygnalizację urządzenia.
-
Odłącz akumulator zgodnie z procedurą producenta samochodu.
-
Natychmiast zabezpiecz odłączone przewody akumulatora materiałem izolacyjnym.
-
Zamontuj nowy akumulator i po prawidłowym podłączeniu jego klem odłącz memory saver.
Najważniejszy punkt jest łatwy do przeoczenia: po odłączeniu głównego akumulatora przewody samochodu nadal są pod napięciem, ponieważ instalację zasila urządzenie podłączone przez OBD. Jeżeli dodatnia końcówka przewodu akumulatorowego dotknie nadwozia, może dojść do zwarcia.
Bez memory savera przypadkowe zetknięcie odłączonego przewodu dodatniego z karoserią często niczego już nie powoduje, bo bateria jest odpięta. Przy aktywnym podtrzymaniu sytuacja jest odwrotna. Obwód nadal istnieje.
Dlatego końcówkę dodatnią po zdjęciu z bieguna trzeba od razu zaizolować i unieruchomić. Gumowa osłona, gruba rękawica elektroizolacyjna albo odpowiednia nakładka jest lepszym rozwiązaniem niż odkładanie przewodu „gdzieś obok”.
Nie wolno również:
-
uruchamiać silnika z podłączonym memory saverem;
-
włączać zapłonu bez wyraźnej instrukcji producenta urządzenia;
-
włączać świateł, wentylatora czy ogrzewania szyb;
-
korzystać z podtrzymania zasilanego z gniazda 12 V tego samego samochodu, z którego właśnie wyjmowany jest akumulator;
-
dopuścić do przypadkowego zwarcia odłączonych przewodów;
-
zakładać, że każde gniazdo OBD w każdym samochodzie można bezpiecznie wykorzystać jako punkt zasilania.
Najbardziej irytująca cecha tanich memory saverów jest prosta: wystarczy chwilowe przekroczenie dopuszczalnego prądu i cała idea podtrzymania pamięci znika. Bezpiecznik 3 A lub 5 A przepala się, napięcie spada i ustawienia zostają utracone dokładnie tak, jak przy zwykłym odpięciu baterii.
Kiedy podtrzymanie przez OBD jest ryzykowne i lepiej użyć innego źródła zasilania
Gniazdo OBD-II zostało stworzone przede wszystkim do diagnostyki, a nie do dostarczania dużej mocy do instalacji samochodu. To zasadnicza różnica. W złączu OBD stałe zasilanie 12 V jest dostępne na odpowiednim pinie, ale przewody, styki i bezpieczniki tego obwodu mają ograniczoną obciążalność.
W materiałach technicznych VARTA pojawia się wyraźne ostrzeżenie przed używaniem OBD do profesjonalnego podtrzymania napięcia. Jako punkt odniesienia wskazywana jest obciążalność połączenia rzędu 10 A, którą przy wybudzeniu kilku sterowników można przekroczyć. W praktyce konsumencki memory saver ma zwykle znacznie niższy limit, często właśnie 3–5 A.
Problem pojawia się szczególnie w samochodach, w których po otwarciu drzwi automatycznie uruchamiają się kolejne moduły. Przykładowo aktywują się sterownik nadwozia, system multimedialny, wzmacniacz, zestaw wskaźników, moduły drzwi, system bezkluczykowy i oświetlenie wnętrza. Samochód, który chwilę wcześniej pobierał kilkadziesiąt miliamperów w stanie uśpienia, potrafi nagle potrzebować wielokrotnie więcej.
W takich warunkach OBD memory saver nie powinien być traktowany jak warsztatowy stabilizator napięcia.
Przy bardziej wymagających samochodach lepszym rozwiązaniem jest zasilacz serwisowy podłączony do punktów rozruchowych lub zacisków przewidzianych przez producenta auta. W warsztatach stosuje się urządzenia stabilizujące instalację o mocy około 350 W i większej, ponieważ mają one znacznie większą rezerwę na chwilowe wybudzenie sterowników.
Podtrzymania przez OBD lepiej nie używać, gdy:
-
producent samochodu zabrania takiej procedury;
-
samochód wymaga całkowitego odłączenia napięcia na czas konkretnej naprawy;
-
nie wiadomo, jaki prąd pobiera auto po wyłączeniu;
-
występuje nietypowo duży pobór prądu po zamknięciu samochodu;
-
instalacja OBD była wcześniej naprawiana lub przerabiana;
-
podczas wymiany trzeba wykonywać dodatkowe operacje elektryczne;
-
samochód ma rozbudowany system 48 V, układ hybrydowy albo procedurę serwisową wymagającą innego sposobu odłączenia zasilania.
W samochodzie hybrydowym samo określenie „akumulator” również wymaga ostrożności. Memory saver dotyczy instalacji niskonapięciowej, najczęściej 12 V. Nie jest urządzeniem do obsługi akumulatora trakcyjnego wysokiego napięcia i nie zastępuje procedury odłączenia HV.
Przed zakupem przewodu trzeba więc sprawdzić trzy rzeczy: instrukcję wymiany akumulatora dla konkretnego modelu auta, dopuszczalny prąd memory savera oraz sposób zabezpieczenia jego obwodu. Sam napis „OBD2 anti-reset ECU” na opakowaniu nie jest wystarczającą specyfikacją.
Dodatkowe informacje na: https://nokko.pl
FAQ
Czy po odłączeniu akumulatora zawsze skasuje się radio?
Nie. W wielu nowych samochodach stacje i konfiguracja systemu multimedialnego są zapisane w pamięci nieulotnej. W starszych modelach mogą zniknąć zaprogramowane stacje, a radio może zażądać kodu zabezpieczającego.
Czy memory saver zapobiega konieczności kodowania nowego akumulatora?
Nie. Podtrzymanie napięcia i rejestracja baterii w BMS to dwie różne operacje. Jeżeli dany samochód wymaga adaptacji lub rejestracji nowej baterii, trzeba ją wykonać niezależnie od zastosowania podtrzymania pamięci.
Jakie napięcie powinno mieć źródło podtrzymania?
W typowym samochodzie osobowym używa się źródła około 12 V zgodnego z wymaganiami konkretnego memory savera. Nie należy eksperymentować z przypadkowymi zasilaczami, zwłaszcza takimi, które mogą podawać niestabilne albo zbyt wysokie napięcie.
Czy można zasilić memory saver z powerbanku lub jump startera?
Tak, jeżeli dane urządzenie ma odpowiednie wyjście 12 V i producent memory savera dopuszcza takie źródło. Jump starter nie może jednak zostać przypadkowo przełączony w tryb rozruchu.
Czy podczas wymiany można otworzyć drzwi?
Lepiej tego unikać. Otwarcie drzwi może włączyć lampki i wybudzić kilka sterowników jednocześnie. W urządzeniu z bezpiecznikiem 3–5 A taki skok poboru może wystarczyć do przerwania podtrzymania.
Dlaczego po odłączeniu akumulatora szyby nie działają automatycznie?
Sterownik może utracić zapis pozycji krańcowych. W wielu autach wystarcza później całkowicie opuścić i podnieść szybę, przytrzymując przycisk przez kilka sekund, ale dokładna procedura zależy od modelu samochodu.
Czy tani przewód OBD za około 50 zł wystarczy?
Do prostego auta o niewielkim poborze prądu może wystarczyć, o ile ma sprawny bezpiecznik i stabilne źródło 12 V. Nie nadaje się jednak do profesjonalnego stabilizowania napięcia podczas diagnostyki, aktualizacji oprogramowania lub pracy z aktywnymi sterownikami.
Czy można uruchomić samochód z podłączonym memory saverem?
Nie. Typowy memory saver OBD nie jest przystosowany do prądu rozrusznika ani do normalnej pracy instalacji przy uruchamianiu silnika. Instrukcje takich urządzeń wymagają, aby samochód pozostawał wyłączony.
Co zrobić najpierw przed wymianą akumulatora?
Najpierw sprawdź instrukcję serwisową swojego modelu i ustal, czy auto wymaga rejestracji nowego akumulatora w BMS oraz czy producent dopuszcza podtrzymanie przez OBD. Dopiero potem wybierz memory saver. Jeśli nie znasz poboru prądu samochodu po uśpieniu albo wymiana wymaga wybudzania modułów, zrezygnuj z prostego przewodu OBD i zastosuj odpowiedni zasilacz serwisowy podłączony do przewidzianych przez producenta punktów zasilania.